kartki

tutorial

sobota, 11 marca 2017

Srebrna...

Posrebrzam co się da.... W zamyśle, latarenka miała być jako karuzela . Ale ostatecznie zrezygnowałam, gdyż postanowiłam dla wnuczki zrobić inną karuzelę, a ta pozostała latarenką...... W ruch poszły więc płatki srebra,sole patynujące, bitum, lakiery , papier ryżowy ..... Na sprawdzenie efektu takiego mixu, zapraszam poniżej. Pokażę też oryginał, żebyście mogli zobaczyć przed i po......



















I co wy na to? Mnie się podoba. Więc niech tak zostanie . A karuzela następnym razem..... :)
Dziękuję za odwiedziny. Teraz pędzę do mojej wnuczusi .... Do zobaczenia ponownie.

Zardzewiała.....

Lubię takie rzeczy. Stare i zniszczone. Jak się nie ma oryginalnych, trzeba samemu zrobić historię..... Tak powstała latarenka zardzewiała. Aby powstał efekt rdzy, tym razem użyłam Rusty Paper i Rusty orange firmy Viva Decor. Niżej możecie zobaczyć jak wygląda latarenka bez światła i ze świecącą świecą. Oczywiście świeca jak w białej - ledowa na pilota. :)














 Dziękuję ,że chciało Wam się tu zaglądnąć. Zapraszam dalej,,,,,,tym razem będzie to latarenka srebrna......

Latarenki........

Po ozdobach choinkowych, przyszedł czas na latarenki...... Dlaczego?... Otóż inspiracją była moja wnuczka. Pomimo, że jest malutka, niezmiernie interesuje ją światło w latarenkach. Gdy to zauważyłam , przystąpiłam do działania . Pierwsza, powstała latarenka do jej pokoju. Biała - dopasowana do mebli. I bajkowa - gdyż użyłam serwetki z motywem bajki pt. Rabbit School - Alberta Sixtusa. Szklane boki ozdobiłam techniką decoupage. Na postacie króliczków nałożyłam pastę żelową przeźroczystą Pentart, co spowodowało ich uwypuklenie. Do środka wsadziłam świecę z wosku, ale.... ledową , zapalaną pilotem. To znacznie bezpieczniejsze i ułatwiające świecenie i gaszenie latarenki. Samą latarenkę kupiłam w IKEA za 15 zł. Jeżeli jesteście ciekawi jak to wygląda , to zapraszam......










Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do następnego posta... Tym razem będzie to latarenka na której rdza odbiła swoje piętno.....

piątek, 6 stycznia 2017

Bańki cd.....

Są jeszcze inne.... przeznaczone dla serdecznych i przyjacielskich duszyczek....















A na koniec muszle, którym zachciało się zostać muszlami bożonarodzeniowymi.... Przepiękne mieniące się kolory, w mocnych nasyconych barwach, przywodzących na myśl choinkę, światełka , okraszone biżuteryjnymi elementami....



















Ale dość,dość,dość!!!!! Skończyłam! Już  Was nie zanudzam. Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny czas . ... i zapraszam niebawem. Muszę tylko skończyć następną partię rzeczy......